The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Kurczak parmigiana to kolejny amerykański klasyk, który jeszcze nie gościł na moim stole, choć w Stanach jest bardzo popularny, wręcz wenerowany i serwowany nie tylko jako główne dnie, ale i na przykład w kanapkach.
Jakoś nieufnie podchodziłam do panierowanego kotleta skąpanego w sosie pomidorowym i zapieczonego w morzu sera. Do wczoraj. Bo czasy nastały takie, że trzeba się przeprosić z pozornie nudnymi i mało ambitnymi specjałami, które są jednak kwintesencją harmonii i swojskości. Postanowiłam w końcu dać temu daniu szansę, i słusznie, bo wbrew wcześniejszym obawom nie jest ono skomplikowane i czasochłonne. Wręcz przeciwnie – wszystkie składniki, a nie jest ich zbyt wiele, miałam pod ręką, a i w kuchni się nie nastałam. A to sukces – mam więcej czasu na czytanie wiadomości…Żartuję – od tych wręcz stronię ostatnio.
Wygląda na to, że kurczak parmigiana zagości na naszym stole na dłużej, bo Panowie byli wniebowzięci, a i ja nie pogardziłam!
Od razu zastrzegam – nie mam dokładnych proporcji. Mea culpa. Robiłam tego kurczaka "na oko", ze składników, które zalegały w mojej spiżarni, konsultując oczywiście uprzednio milion przepisów. Są one do siebie podobne. Obiecuję więcej detali, jak tylko przyrządzę go jeszcze raz.
Piekarnik rozgrzewamy do 200C.
Na dużej patelni rozgrzewamy tyle oleju, by pokrył jej dno.
Kurczaka kroimy horyzontalnie na pół i rozbijamy na cienkie kotlety (ok. 1 cm). Solimy i pieprzymy. Posypujemy mąką. Jajka rozbijamy na głębokim talerzu, na osobny wsypujemy bułkę tartą, mieszamy z 1/4 szklanki parmezanu. Obtaczamy kurczaka w jajku, następnie w bułce tartej z parmezanem.
Smażymy kurczaka na rozgrzanym oleju na złoto, ok. 2 minuty z każdej strony (przepiecze się w piekarniku).
Układamy w żaroodpornym naczyniu, polewamy każdego kotleta sosem pomidorowym (ok. 2 łyżki na porcję), przykrywamy serami i posypujemy resztą parmezanu.
Wkładamy do piekarnika i zapiekamy, aż ser się stopi i zacznie smakowicie przypiekać, ok. 15 – 20 minut.
Wyciągamy z piekarnika i posypujemy bazylią.
Serwujemy z ulubionym makaronem – u mnie było spaghetti:-)
Smacznego!
Bardzo przyjemny obiad 👌