The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Ciemno wszędzie, zimno wszędzie, co to będzie, pomidorówka będzie! Ale nie taka poniedziałkowa, po rosole i z suchawym niedzielnym makaronem, tylko zupa krem. I to wegetariańska, czysta i bardzo, ale to bardzo pomidorowa. Prawie uwierzyłam, że wciąż jest lato, ale rzut okiem za okno przywrócił mnie do jesiennej przechlapanej rzeczywistości;-)
Sceptyków uspokajam – wszyscy się najemy, bez obawy. Bo zupa będzie w zgranym duecie – mianowicie zagryziemy ją prostą, grillowaną kanapką z ostrym serem. Czyż to nie brzmi budująco-kojąco-rozgrzewająco???
Na to niebiańskie połączenie natknęłam się w Stanach na jakiejś niezobowiązującej jesiennej kolacji i to była miłość od pierwszego wejrzenia. Za bezpretensjonalność i harmonię, jak stare dobre małżeństwo;-)
Tradycyjnie już przepis ten jest zaproszeniem do improwizacji – kanapka może być urozmaicona (pesto, anyone???), zupa zmieszana ze śmietaną…co komu na duszy gra!
W dużym garnku topimy masło, dodajemy cebulę i przysmażamy na średnim ogniu aż zmięknie, ok. 15 minut. Szklimy, nie brązowimy!
Dodajemy czosnek, zioła i szczyptę cayenne, mieszamy, przysmażamy przez minutę.
Wrzucamy pomidory, solimy, mieszamy i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy ok. 30 minut na wolnym ogniu, mieszając od czasu do czasu.
Zdejmujemy garnek z ognia, dodajemy miód, dosalamy i pieprzymy do smaku. Studzimy.
Przekładamy do miksera i dokładnie blendujemy (lub ręcznym!).
Na dużej patelni topimy trochę masła, rozkładamy 4 kromki chleba, złocimy na średnim ogniu. Odwracamy, dokładamy masła, rozkładamy dużą garść sera na 2 kromkach. Przykrywamy, uciskamy lekko. Powoli i cierpliwie smażymy z obu stron, aż ser będzie stopiony, dokładając w razie potrzeby trochę masła.
Czynność powtarzamy lub smażymy kanapki na 2 patelniach.
Gotowe kanapki kroimy na pół i serwujemy z miską zupy.
Moi Panowie maczają kromki w zupie:-)
Smacznego!
Dzisaj robiłam, wyszło mega! Dzięki za przepis!
Codownie, polecam się na przyszłość! Miłego dnia życzę:-)