The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Mam wrażenie, że ostatnimi czasy życie upływa mi na kulinarnym podlizywaniu się moim synom. Bo a to kolejny makaron z sosem, a to zamawiamy pizzę po raz piąty w tygodniu, a to coś by zjedli na śniadanie, ale nie płatki… No i matka leci do sklepu, do garów, wygłodniała aprobaty w oczach swoich nastoletnich niewdzięczników. Ale to się skończy; już im kategorycznie zapowiedziałam, że tak dalej być nie może, że wprowadzam sałatkowy wegański tydzień i nic mnie nie obchodzi, że zima, więc ciało i dusza potrzebuje ciepła, że rosną, więc są wiecznie głodni i zbuntowani;-)
Ale zanim pobiegnę do sklepu po jarmuż i kiełki, zrobiłam im weekendowe śniadanie królewskie – dzisiejsze zawijasy. Powszechnie wiadomo, że czekolada i banany to niebiańskie połączenie, a wszystko lepiej smakuje panierowanie w jajku i podsmażane na masełku. Przystąpiłam do dzieła i 10 minut później Panowie przybiegli ze swoich nor, zaintrygowani smakowitymi zapachami dochodzącymi z mojego królestwa. I po raz kolejny usłyszałam, że takie dania to im mogę codziennie serwować;-)
Przyznaję bez bicia, że wszystko robiłam na oko.
Chleb najpierw okrawałam ze skórek, później dałam sobie spokój. Skończyła mi się nutella, więc stopiłam trochę czekolady. I też pyszności.
Porcja niby na 4 osoby, ale moi Panowie zjedli za dwóch;-)
Chleb okrawamy ze skórek (opcjonalnie), po czym wałkujemy na cieńsze kromki (ale bez przesady). Banana rozgniatamy na talerzu. Jajko rozbijamy i roztrzepujemy w miseczce, mieszamy dokładnie z mlekiem i cukrem.
Na średniej patelni, na średnim ogniu, topimy 2 łyżeczki masła. Rozwałkowany chleb smarujemy łyżeczką nutelli, przy jednym z brzegów rozkładamy wzdłóż ok. łyżeczki rozgniecionego banana, zawijamy, panierujemy w miksie jajecznym i wkładamy na patelnię łączeniem do dołu. I tak faszerujemy i panierujemy każdą kromkę. Podsmażamy na zloto z każdej strony, nie za szybko, uważając, by się nie przypaliło, więc warto pilnować temperaturę. W razie potrzeby dokładamy masła.
Na koniec zawijasy można posypać cukrem pudrem.
Smacznego!
No Comments