The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Lekko rozczarowana rynkiem na Union Square, a raczej brakiem nowalijek, spuściłam z tonu i zrobiłam zupę. Nie wiem co sobie obiecywałam po wczorajszej wizycie na targu, ale były albo jabłka, albo jabłka. A mi się marzy rzodkiewka, młode ziemniaczki, słodki groszek, o truskawkach nie wspomnę, bo nawet ja nie jestem aż taką ogrodniczą ignorantką. Szparagów w sklepie zatrzęsienie, ale nie będę Was (ani moich wielmożnych Panów) nimi zanudzać, wolę je ostrożnie dawkować, żeby mi się towarzystwo nie zbuntowało.
Zainspirowana przepisem z NYTimes’a ugotowałam zupę, która miała w sobie zadatki wiosny – cytrynę i koperek. Ta nuta na razie musi mi wystarczyć. Do tego kurczak, czyli à la rosół, ale z ryżem, który, nawiasem mówiąc, w rosole i pomidorówce uwielbiam, ale niestety ja jedna, więc gdy jadę w rodzinne strony, dostaję zupy z makaronem. Posłusznie je zjadam, łkając wewnętrznie;-)
Dzisiejsza zupa wydawała mi się zbyt prosta, żeby zasłużyć na miano wyjątkowej. A tu niespodzianka – jest niesamowita; od zapachu po kremowa konsystencję, nie wspominając o ślicznym (ad nauseam;-)) wiosenno żółtym kolorze.
Tradycyjnie już przepis jest elastyczny – zamiast dzikiego ryżu można użyć biały, zamiast udek pierś, choć wtedy warto dodać rosołu, żeby zupa była bardziej pożywna.
Kurczaka wkładamy do sporego garnka, wlewamy wodę, doprowadzamy do wrzenia, ściągamy szumowiny, dodajemy cebulę, włoszczyznę, seler, ryż, czosnek i liść laurowy. Doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu przez 30 min.
W międzyczasie w średniej miseczce mieszamy dokładnie żółtka, śmietanę i 1/4 szklanki soku z cytryny.
Wyciągamy kurczaka, a zupę solimy, ponownie przykrywamy i gotujemy przez kolejne 15 min, aż ryż będzie miękki.
Gdy kurczak trochę ostygnie, wybieramy z niego mięso, kroimy.
Nabieramy chochlą trochę gorącego wywaru z zupy i powolutku dodajemy do mikstury żółtek, śmietany i cytryny, bez przerwy mieszając. Operację powtarzamy, aż sos będzie cieplutki. Powoli wlewamy go do garnka, bez przerwy mieszając.
Dodajemy pokrojone mięso z kurczaka, solimy i pieprzymy do smaku, możemy też dodać soku z cytryny, jeśli lubimy kwaśne. Na koniec dodajemy koperek.
Smacznego i mniam!
Niestety ale wychodz z tego jakas kwasna ryzowa papka. Za duzo chyba tej cytryny i ryz za dlugo sie gotuje az sie rozgotowuje