Tak, ja wiem, że mamine najlepsze, szczególnie mojej (Babs, całuję rączki!) są nieziemskie, takie z kaszą gryczaną i mięsem, w kremowym sosie kurkowym…Ale wróćmy na ziemię. Mama daleko, polskich potraw jak na razie dosyć, bo to były wyjątkowo tradycyjne Święta (na złość pandemii), a za mną chodzą azjatyckie smaki i spokoju nie dają;-) Wymyśliłam sobie […]









