Nowy Rok, tym bardziej styczeń, w moim domostwie wypełniony jest po tłuste brzegi postanowieniami, które z czasem legną w gruzach jedno po drugim. Ale to w lutym…ok, pod koniec stycznia;-) Tymczasem zmiataj, śmieciowe jedzenie, a witajcie przezdrowe dary ziemi! Idę w zaparte i w wegańskie. Wiem, że to minie, ale cały czas mam traumę po […]







