Gdy już znudzi Ci się, tak jak i mi się znudziło, serwowanie spaghetti w formie tradycyjnej – pasta/sos/parmezan, proponuję wersję tortową, która poza tym, że cieszy oko, to jeszcze smakuje jak milion dolców, sorry, lirów – ni to lasagna, ni to makaron z sosem bolońskim. Ameryki nie odkrywam, skąd, bo tu cudów nie ma – tradycyjne […]









