Pandemii mogę serdecznie podziękować za jedno – za lekcję z ciasta francuskiego. Nie dało się dłużej uciekać przed domowym pieczeniem ciast. Po początkowych ciasteczkach na milion sposobów musiałam niestety sięgnąć po cięższe, a właściwie bardziej skomplikowane, działa deserowe. I tak przyszła kolej na tarty. Oczywiście schowałam się za robota kuchennego, bo gdzie ja będę tymi […]






