Jakaś niezdecydowana ta wiosna w tym roku. Niby w ogródku wszystko wschodzi, ale przedwczoraj sypnął lekki śnieg, a nocne wietrzysko łby prawie pourywało. Marzą mi się nowalijki, kolorowa sałata na wyciągnięcie ręki, o groszku i bazylii nie wspomnę. Do tego po szaleństwach świątecznego stołu czas jednak wziąć się w garść i odstawić majonezowe szaleństwa jajeczne […]
