Do siego roku! I do pracy rodacy. Wracam po przerwie, bo trzeba było dziecko na jakąś wyższą uczelnię wysłać, więc pół Stanów zwiedziliśmy i o amerykańskich college’ach oraz składaniu do nich papierów wiem już chyba wszystko (a we wrześniu nie wiedziałam absolutnie nic!), Święta musiałam ogarnąć, prezenty, podróże, a wraz z nimi jeden test na […]









