Wygrzebując się ze snu zimowego, wygrzebuję się również spod kołdry makaronów, sosów i serów, jedzonych razem i z osobna, bo tu każda kombinacja jest miła duszy (i kubkom smakowym). Za oknem już niestety wiosennie, co mnie, zapaloną amatorkę sportów zimowych, nieszczególnie cieszy, bo w zeszłym roku w marcu była jedna burza śnieżna za drugą. Natury […]

