Zupę tę obchodziłam jak bokser przeciwnika – powoli, z respektem, z lekkim podziwem ale i niechęcią…bo za ładnie się prezentuje, żeby mi się tak od razu udała. A na zdjęciu w książce kucharskiej pt Repertoire Jessicy Battilany wyglądała oszałamiająco onieśmielająco. Pewnie z powodu tych kluseczek, które mają za zadanie ugotować się, a co za tym […]
