Wygląda na to, że zimuję. Bo chyba tak można nazwać mentalne rozleniwienie, kiedy to wybieram sprawdzone i solidne przepisy, zamiast ambitnie sięgać do gwiazd i brać się za wymyślanie patentu na np. ciasto czekoladowe, które nie tuczy. Do tego mierzi mnie widok pomidorów z Holandii i truskawek z Chile. Nie mam ochoty na sałatę, bo […]
