The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Jako, że postanowiłam moim przemięsożernym panom wprowadzić do wieczornego menu więcej dań wegetariańskich, dziś na kolację padło na przepis zaczerpnięty ze strony blogerki Deb Perelman, którą bardzo lubię i cenię. Ona z kolei posłużyła się przepisem z czasopisma Gourmet. Panowie uwielbiają spaghetti, więc tak sobie wymyśliłam, że może wybaczą mi zdrowe dodatki, czyli łodygi i liście swiss chard, takiego buraka liściowego. Prostym polskim odpowiednikiem jest poczciwa botwina.
Przyznaję bez bicia, że za dużo sobie po tym daniu nie obiecywałam. Po pierwsze nie przepadam za makaronami, po drugie kompozycja pasta/liście jakoś średnio mnie przekonywała. Tutaj na szczęście jest tylko tłem, bo błyszczą oliwki, feta, a przede wszystkim chipsy z czosnku. Genialne połączenie. Brak tradycyjnych sosów, mięsa, parmezanu, a ja najchętniej dobrałabym trzecią porcję;-)
Oryginalny przepis ma w składzie suszone porzeczki, ja ich w domu nie miałam, więc sobie darowałam. Wersja Deb jest bardziej wodnista, ja dodatki wody też sobie darowałam:-)
Jeśli nie ma w sklepie oliwek kalamata, to wystarczą zielone. Byleby miały smak oliwek i były bez pestek (bo u nas można dostać w puszce takie czarne oliwki już w plasterkach, które w smaku przypominają oponę, więc ostrzegam!:-))
Na dużej i głębokiej patelni lub w szerokim rondlu rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy czosnek i podsmażamy przez ok 5 min mieszając, aż się zrumieni. Odcedzamy na talerzyk.
Do oliwy dodajemy pokrojoną cebulę i przysmażamy na średnim ogniu przez 5 min. aż zmięknie. W międzyczasie oddzielamy łodygi od liści botwiny, kroimy na cienkie plasterki. Łodygi dodajemy do cebuli, solimy, przykrywamy i gotujemy na średnim ogniu przez ok. 5 min, od czasu do czasu mieszając. Liście botwiny kroimy na centymetrowe paski. Dodajemy do cebuli i łodyg, całość mieszamy, przykrywamy i gotujemy przez ok. 5-7 minut.
W międzyczasie gotujemy makaron al dente, odcedzamy i dodajemy do botwiny, dokładamy oliwki, dokładnie mieszamy, solimy i pieprzymy do smaku.
Tuż przed zaserwowaniem szczodrze posypujemy fetą, delikatnie mieszamy, na koniec posypujemy chipsami z czosnku.
Gotowe. Mam nadzieję, ze będzie Wam tak smakowało, jak mi:-)
No Comments