The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Ta sałatka to taki protest przeciwko kieratowi przedświątecznych indyczych obsesji, bo pojutrze Święto Dziękczynienia, więc moje myśli od 2 tygodni ganiają za najlepszą wersją brukselki, poganianej żurawiną…To także ostatni dzwonek rozsądku przed niekończącym się biesiadowaniem przy stole zastawionym indykiem i armią towarzyszących mu dań, z których mało które będzie miało mniej niż milion kalorii. A ta sałatka ma!
Zrobiłam ją w trzy sekundy, bo miałam przepiękne awokado i niewiele czasu na tak przyziemne kwestie, jak przedświąteczny obiad. Postawiłam na lekkość i prostotę, choć można tę sałatkę urozmaicić, a jakże, dodając więcej warzyw, czy np. ser. No i zapachniało latem, grillem, nogi same porwały się do salsy… Tymczasem u nas za oknem pierwszy śnieg, a ja wracam do kuchni, bo przepis na tę najlepszą brukselkę na świecie sam się nie znajdzie…;-)
Można spokojnie pominąć kurczaka i sałatkę podać z grillowanym mięsiwem lub w wersji wegetariańskiej z pokruszoną fetą.
Porcja dla 4 jako dodatek, bardziej dla 2 jako główne danie.
Na małej patelni rozgrzewamy oliwę. Kurczaka kroimy na pół i nacieramy przyprawami. Solimy (jeśli przyprawa jest niesłona). Wrzucamy na rozgrzany tłuszcz i smażymy przez ok. 10 minut, aż mięso będzie upieczone. Studzimy.
W międzyczasie mieszamy składniki sosu. Ewentualnie doprawiamy do smaku miodem/solą/limonką.
Odcedzamy i płuczemy fasolę i kukurydzę, wrzucamy do średniej miski. Kroimy kurczaka w kostkę. Dodajemy do miski wraz z pomidorami, papryką, cebulą i kolendrą, mieszamy. Dodajemy awokado, polewamy całość sosem, mieszamy delikatnie, doprawiamy solą.
Voilà! Prawda, że 3 sekundy?;-)
Smacznego!
No Comments