The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Przepiękne danie. Łagodne, neutralne w dobrym tego słowa znaczeniu. Kojące, o, to lepsze słowo. Idealne na zimowy posiłek, jak miły w dotyku koc w chłodny samotny wieczór. Bezmięsne, co nie znaczy, że niesycące. Elegancko zbalansowane, bo i makaron, i orzechy, i ser, i warzywa.
A tak z grubej rury, mniej lukrowato, bo to aż nie nie przystoi, dość mięsiw w naszym życiu! Panowie i tak automatycznie zamówią sobie w knajpie hamburgera albo skrzydełka, więc zanim wyfruną z gniazda, naładuję im wegetariańskie bateryjki na całe życie.
Postawiłam sobie za punkt honoru, że zamiast nieśmiertelnego parmezanu użyję tylko fety, a makaron i tak nie ucierpi. No i miałam rację. Do tego pieczona marchewka z odrobiną miodu – pyszności, szczególnie gdy niektóre kawałeczki się skarmelizują i będą przyjemnie chrupiące. Lekką słodycz marchewki idealnie łamie ostrawa feta i rukola, kawałeczki migdałów chrupią pod zębem – wszystko współgra, jak w dobrej orkiestrze. Zapraszam na koncert. No i sylwestrowa Kasia pozdro:-)
Makaron może być zwykły, jaki mamy pod ręką. Ja użyłam kaloryferków, czyli radiatore, bo uśmiechały się do mnie w sklepie;-)
Marchewka u mnie kolorowa, w Polsce pewnie nie, co jej oczywiście absolutnie nie umniejsza!
Szarpnęłabym się na fetę, a nie (mój ukochany) produkt fetopodobny, czyli Favitę, bo jest zbyt kremowy. A tu powinien się kruszyć.
PS Dla spostrzegawczych – na zdjęciu widać orzeszki pinii, ale są tu niepotrzebne, a do tego drogie. Migdały są tu bardzo godnym zastępcą!
Rozgrzewamy piekarnik do 200C. Marchewkę kroimy na 1-2 cm kawałki. Mieszamy z 1 łyżką oliwy, miodem, szczyptą soli i pieprzu. Rozkładamy na blasze. Obok, na osobnej blaszce albo folii aluminiowej rozkładamy migdały (tak, aby można je łatwo zdjąć).
Wkładamy do rozgrzanego piekarnika na ok. 20-30 min, po ok. 8 min. wyciągamy migdały. Studzimy. Marchewkę mieszamy od czasu do czasu. Powinna być smakowicie przypieczona tu i ówdzie. Wyciągamy.
W międzyczasie wrzucamy do miksera 2 szklanki rukoli, wystudzone migdały (1/2 szklanki, resztę siekamy), czosnek, oliwę, 1/4 łyżeczki soli i pieprz. Mielimy na grubą masę (nie musi być idealnie gładka!). Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Gotujemy makaron wg instrukcji. Mieszamy dokładnie z pesto, dodajemy resztę rukoli i marchewkę, mieszamy delikatnie. Posypujemy fetą i resztą migdałów i serwujemy.
Smacznego!
No Comments