The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Nowy Rok, tym bardziej styczeń, w moim domostwie wypełniony jest po tłuste brzegi postanowieniami, które z czasem legną w gruzach jedno po drugim. Ale to w lutym…ok, pod koniec stycznia;-) Tymczasem zmiataj, śmieciowe jedzenie, a witajcie przezdrowe dary ziemi! Idę w zaparte i w wegańskie. Wiem, że to minie, ale cały czas mam traumę po rozkoszach austriackiego stołu świątecznego;-)
Proponuję więc chili, ale nie mięsne, tylko fasolowo fasolowe, wegańskie do bólu, choć łatwo to zakłócić, dodając ser i/lub śmietanę. Satysfakcjonuje o dziwo także marudnych młodych, bo z dodatkiem chipsów kukurydzianych smakuje jak nadrzędne danie z najbardziej podrzędnej knajpy tex-mex, (w których to lubują się moi Mości Panowie i uważają je za szczyt i ideał osiągnięć kulinarnych 21-go wieku).
Moje chili jest pyszne, pożywne i zdrowe, ale nie trąci moralizatorską nudą, a aromatem i pikanterią meksykańskich przypraw. Czeresienką na torcie jest pokrojone w kostkę awokado i kolendra. No dobrze, i chipsy. I śmietana. I ser. I mamy mistrza!:-)
Kolejny przepis typu "nie trzymajmy się kurczowo proporcji!" – bo rodzaj fasoli może być dowolny, warzyw, koloru papryk też.
Chili jest wspaniałe, gdy trochę postoi i się "przegryzie".
W dużym ciężkim garnku, rondlu lub patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy cebulę i podsmażamy na średnim ogniu przez 8-10 min, aż będzie zeszklona.
Dodajemy paprykę, bataty i marchewkę, zwiększamy ogień i podsmażamy często mieszając, aż warzywa zmiękną i się lekko zezłocą.
Na środku garnka rozgarniamy warzywa, wrzucamy czosnek, chili, kumin, oregano i 2 łyżeczki soli, i podsmażamy przez ok. minutę, lekko mieszając.
Wlewamy pomidory, dodajemy łodygi kolendry, przecier, mieszamy całość, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy sos przez ok. 10 min na wolnym ogniu.
Dodajemy odcedzone i opłukane fasole, mieszamy delikatnie, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze 10 min, aż całość zgęstnieje.
Doprawiamy solą i pieprzem, można dosypać też więcej chili, kuminu i oregano.
Przed podaniem posypujemy posiekaną kolendrą.
Serwujemy z pokrojonym awokado, śmietaną i/lub startym serem i chipsami.
Smacznego!
No Comments