The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Mam dużo książek kucharskich, ale tylko po kilka sięgam regularnie i wykonuję przepis po przepisie, bo są po prostu bez zarzutu. Taką solidną pozycją jest książka J. McFadden’a „Sześć sezonów”. Bardzo mi pasuje, bo silnie opiera się na prostych produktach, a rezultaty są zazwyczaj oszałamiające. Tak właśnie zaniemówiłam, gdy ugrillowałam fasolkę szparagową i dymkę, i polałam sosem z orzeszków pinii. Ścięło mnie z nóg, tym bardziej że składniki nie wskazywały na aż taki sukces. Ot, sos rybny, ocet, orzeszki. A jednak.
McFadden zapieka fasolkę i dymkę w piekarniku – ja poprosiłam Męża, żeby mi warzywka ładnie ugrillował. Ponieważ orzeszki pinii są drogie, następnym razem użyję włoskich – podejrzewam, że jakiejś drastycznej różnicy w smaku nie będzie. Oczywiście dam znać!
Przepis tłumaczę i podaję dokładnie, książkowo, choć ja poszłam tu i ówdzie na skróty – mialam mniej dymki, nie studziłam warzyw tak długo, jak tego chce McFadden.
Na drugi dzień polałam samym sosem sałatkę z soczewicy i, jak to śpiewa Zenek – oszalaaaałam. Mam w planach podanie sosu jako dip do np. rzodkiewek, polania nim innych warzyw, grillowanych i nie. Mój nowy numero uno!
Warzywa nacieramy oliwą, solimy i pieprzymy. Grillujemy na średnim ogniu, aż fasolka będzie al dente;-), czyli prawie miękka, ok 15 minut.
Jeśli nie chcemy grillować, ustawiamy piekarnik na 220C. Rozkładamy warzywa na dużej blasze, wkładamy do piekarnika i pieczemy przez ok. 20 minut, przekręcając blachę, by warzywa równo się podpiekły.
W międzyczasie przyrządzamy sos. W małym mikserze mielimy orzeszki, czosnek i cayenne. Dodajemy ocet, wodę, sos rybny oraz oliwę i mielimy całość na gładką masę. Doprawiamy octem, sosem rybnym i wodą, w razie potrzeby. U mnie takiej potrzeby nie było;-)
Po upieczeniu warzyw rozkładamy je na plater, kropimy łyżką octu, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.
1/2 szklanki sosu mieszamy z sokiem z cytryny. Polewamy nim warzywa, mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem, można dodać cayenne. Posypujemy całość ziołami i prażonymi orzeszkami, lekko mieszamy i serwujemy.
Smacznego!
No Comments