Kiedy życie daje ci cytryny, zrób lemoniadę, a gdy daje ci pomidory (i wrześniowe upały), zrób gazpacho! Nie było mnie ponad miesiąc; psiapsie pilnowały psa, ale ogrodu już nie, więc pomidory tego roku powariowały. Oczywiście te, na których zależało mi najbardziej (czarne rosyjskie i zebra) nie miały ochoty na szaleństwa, natomiast pospolite pomarańczowe koktajlowe (jak […]





