The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Makaronowy zawrót głowy trwa, bo zima, bo zimno, a wszelkie pasty mają to do siebie, że rozgrzewają i ciało, i duszę;-)
Dzisiejsza propozycja właśnie taka jest – do rany przyłóż. Bezproblemowa, nieskomplikowana, ale składniki gwarantują mistrzostwo świata w klasyce gatunku. Bo szynka i ser gruyère to podstawa bijącej rekordy popularności francuskiej kanapki Croque Monsieur. Chleb zastąpiłam makaronem, który skąpany jest w aksamitnym beszamelu z odrobiną musztardy. Całość posypałam panko, ekstra chrupką bułką tartą, a następnie zapiekłam na smakowity złoty kolor.
Nagrody za innowację nie będzie, ale łzy wdzięczności domowników (no dobra, może nie łzy, koloruję trochę…klepanie z uznaniem po łopatce, o!) zrekompensowały mi wszelkie niedoszłe noble i oskary;-)
Słowo o szynce – moja była w plasterkach, ale można użyć takiej w grubszym kawałku – trzeba ją tylko skroić w zgrabną kostkę.
Słowo o makaronie – ja użyłam kolorowych świderków, ale nada się tu każdy inny.
Słowo o serze – to nie musi być gruyère! Ważne, żeby się ładnie topił. No i żeby nie był zbyt nudny;-)
Makaron gotujemy al dente, wg instrukcji.
Piekarnik rozgrzewamy do 210C.
Żaroodporne naczynie nacieramy masłem.
W dużym garnku lub na głębokiej patelni topimy masło. Wsypujemy mąkę i podsmażamy na średnim ogniu, mieszając, aż mąka się zezłoci, ok. 3-4 minuty. Wlewamy mleko, mieszamy dokładnie, by nie było grudek. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 4 minuty. Ściągamy z ognia, dodajemy gałkę muszkatołową i musztardy. Mieszamy.
Dodajemy 3/4 startego sera, mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wrzucamy szynkę i makaron, mieszamy. Przekładamy całość do żaroodpornego naczynia, wygładzamy lekko. Posypujemy resztą sera oraz bułką tartą. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Po 20 minutach można włączyć funkcję broil i ładnie przypiec makaron od góry, lub zwiększyć temperaturę do 230C i czekać, aż sam się zezłoci:-)
Wyciągamy makaron z piekarnika, studzimy odrobinę i serwujemy.
Smacznego!
No Comments