The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Pandemii mogę serdecznie podziękować za jedno – za lekcję z ciasta francuskiego. Nie dało się dłużej uciekać przed domowym pieczeniem ciast. Po początkowych ciasteczkach na milion sposobów musiałam niestety sięgnąć po cięższe, a właściwie bardziej skomplikowane, działa deserowe.
I tak przyszła kolej na tarty. Oczywiście schowałam się za robota kuchennego, bo gdzie ja będę tymi lewymi rękami ciasto wyrabiać;-) Okazało się, że robot został moim rycerzem-wybawcą. Przestrzegałam tylko żelaznych zasad ciasta francuskiego – masło musi być lodowate, dolewana woda również, a wyrabianie ciasta, czyli, mówiąc językiem ZPT, obróbka mechaniczna, błyskawiczna.
Miałam jabłka, a że jabłka lubią migdały, a ja uwielbiam wszelkie marcepany, pokusiłam się o zrobienie szybkiej masy migdałowej. I tak oto powstała bardzo subtelna w smaku rustykalna tarta. Rustykalna, bo ręcznie formowana, niespętana okowami blach;-) Subtelna, bo tu nie dostajemy w twarz (a ściślej mówiąc w kubki smakowe) nachalnym nawałem słodkiego, jak na przykład w przypadku starych dobrych brownies. Nie, tu mamy deser elegancja-Francja, kruchy, delikatny, a serwowany ciepły, z gałką lodów waniliowych, może spokojnie pretendować do miana wypieku roku;-)
Przepis ten jest inspirowany wypiekami abeautifulplate.com oraz alexandracooks.com.
W dużej misce lub w robocie kuchennym mieszamy mąkę, sól i cukier. Dodajemy masło, rozdrabniamy szybko, by powstały grudki nie mniejsze niż groszek. W małej miseczce mieszamy śmietanę, sok z cytryny i wodę. Wlewamy do ciasta, szybko łączymy, by powstała bryła (z grudkami masła!) formujemy dysk, owijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na godzinę, dwie, by ciasto schłodzić.
W miseczce miksujemy dokładnie mielone migdały, jajko, 2 łyżki masła, sól i cukier. Dodajemy ekstakt waniliowy (lub alkohol) i dokładnie mieszamy.
Rozgrzewamy piekarnik do 210C.
Wyciągamy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy, podsypując w razie potrzeby mąką, by powstał cienki okrąg o średnicy ok. 30-33 cm. Przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Smarujemy powierzchnię ciasta masą migdałową, pozostawiając ok. 2 cm od brzegu bez masy.
Obieramy jabłka i kroimy na cieniutkie półksiężyce. Ja użyłam do tego mandoliny. Układamy jabłka, plasterek po plasterku, na powierzechni marcepana, następnie podwijamy do wewnątrz brzeg ciasta. Smarujemy go roztopionym masłem, następnie zużywamy resztę masła na pokropienie powierzchni jabłek. Posypujemy całość brązowym cukrem i wkładamy do piekarnika. Pieczemy ok. 35 – 45 minut, aż tarta będzie pięknie zrumieniona. Wyciągamy z piekarnika, posypujemy prażonymi migdałami, studzimy trochę, po czym przekładamy na duży talerz.
Serwujemy jeszcze ciepłą, najlepiej z lodami waniliowymi.
Smacznego!
No Comments