The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Wywar wołowy to nie jest najwdzięczniejszy temat, na który przyszło mi się rozpisywać. Za zdjęcie nagrody Pulitzera nie dostanę, składniki też nie są zbyt fascynujące, ale ten przepis jest ważny i potrzebny, jak na przykład podręcznik do prawa o, powiedzmy, gruntach – dla pasjonatów i/lub tych w potrzebie.
Jasne, nie sztuka kupić bulion w kostkach czy w puszce. Ale przyrządzanie wywaru w domu, od podstaw, jest całkiem satysfakcjonujące, a widok zamrażarki, z której uśmiechają się do nas własnej roboty rosołki, raduje serce i duszę w ten szaroburo przygnębiający zimowy dzień.
Jaki wół, takie kości…;-) Mogą być różne, np. żeberka, ogony, łydki/pęciny(???)
Rozgrzewamy piekarnik do 200C.
Na dużej blasze umieszczamy kości wołowe, smarujemy je oliwą. Marchewkę, cebulę, korzeń selera i pietruszki mieszamy z resztą oliwy i dodajemy do kości.
Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 30 minut. Odwracamy kości i pieczemy kolejne 20-30 minut, aż kości będą zrumienione, ale nie przypalone.
Wyciągamy blachę z piekarnika, przekładamy kości i warzywa do bardzo dużego garnka.
Na blachę wlewamy trochę wody, zdrapujemy wszelkie pozostałości po mięsie i przelewamy do garnka.
Dodajemy seler naciowy, natkę pietruszki, resztę składników oraz 1 łyżeczkę soli i zalewamy całość 4L wody.
Doprowadzamy do wrzenia, ściągamy szumowiny, zmniejszamy ogień do minimum, przykrywamy nieszczelnie i gotujemy bardzo, bardzo powoli przez 4-6 godzin. Podczas gotowania nie mieszamy.
Sciągamy z ognia, studzimy. Odcedzamy wywar na sitku o bardzo drobnych oczkach. Przelewamy do słoików lub plastikowych pojemników (różnej wielkości) i chłodzimy, można również zebrać z góry nagromadzony tłuszcz, by bulion odchudzić.
Z kości można wybrać mięso i użyć w zupie, przysmażyć etc.
Wywar przykrywamy i mrozimy.
Używamy do zup lub sosów.
Smacznego!
No Comments