The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Amerykański klasyk podawany z okazji Święta Dziękczynienia. A ja, przyznaję bez bicia, unikałam tego dania jak ognia przez prawie 20 lat. Jakoś do mnie nie przemawiało. Wyobraźnię to ja mam dużą, tolerancję dla iście amerykańskich wymysłów kulinarnych jak Wisła szeroka (panierowane ogórki kiszone smażone na głębokim tłuszczu? Podwójną porcję proszszsz!), ale w głowie mi się jakoś nie chciało zmieścić, żeby fasolkę szparagową zalewać gęstym sosem. Bo dla mnie powinna ona być gotowana krótko i zwięźle, a potem ewentualnie posypana bułką tartą lub wymieszana z jakimś pesto, czy innym vinaigrette i tyle.
Jednak w ostatnie Święto Dziękczynienia w poszukiwaniu przepisu na właśnie fasolkę, bo bez niej indyk ani rusz, trafiłam na stronę jednej z moich ulubionych blogerek – smittenkitchen.com . Jej zapiekana fasolka (którą autorka z kolei zaadoptowała od innego pasjonata gotowania, Altona Browna) wyglądała nader smakowicie i, co najważniejsze, była zrobiona bez dodatku zapuszkowanych skondensowanych zup grzybowych czy innych chemii, tak, jak to ma miejsce w większości przepisów.
Postanowiłam dać jej szansę, tym bardziej, że usmiechała się do mnie ta podsmażona chrupka cebulka.
PS Danie zostało WYMIECIONE i następny dzień spędziłam na odpieraniu zewsząd ataków, że jak to nic nie zostało z wczoraj! Jakim prawem zrobiłam tyle, ile trzeba!;-)
Przepis lekko zmieniony, bo dla mnie sos grzybowy aż się prosi o tymianek. A odrobina bułki tartej jeszcze nikomu krzywdy nie zrobiła!
Cebulka powinna być smażona na jak najgłębszym tłuszczu!
Fasolkę gotujemy przez 5 min, odcedzamy i wrzucamy do wody z lodem. Po kilku minutach odcedzamy.
Na patelni lub w rondlu rozgrzewamy olej do smażenia – na conajmniej 2 cm. Cebulę mieszamy z mąką, solimy i pieprzymy. Smażymy partiami na rozgrzanym oleju na jasnozłoto. Usmażoną układamy na talerzu wyściełanym papierowymi ręcznikami, by odsączyć zbędny tłuszcz.
Rozgrzewamy piekarnik do 200C.
Na patelni topimy 2 łyżki masła, wrzucamy pokrojone grzyby i przysmażamy na mocnym ogniu, by nabrały koloru, ok. 5 minut. Dodajemy czosnek i tymianek, podsmażamy jeszcze 30 sekund. Posypujemy mąką, mieszamy dokładnie z grzybami, wlewamy wywar, doprowadzamy do wrzenia bez przerwy mieszając, aby nie było grudek. Dolewamy śmietanę, ponownie doprowadzamy do wrzenia, solimy i pieprzymy do smaku i gotujemy powoli przez ok. 5 minut.
W międzyczasie smarujemy masłem średnie żaroodporne naczynie.
Jeśli dodajemy bułkę tartą, na małej patelni topimy łyżkę masła, dodajemy bułkę tartą i przysmażamy na jasnozłoto.
Odcedzoną fasolkę dodajemy do sosu grzybowego. Doprawiamy całość solą i pieprzem. Przekładamy do żaroodpornego naczynia. Posypujemy bułką tartą i przysmażoną cebulką.
Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 10 – 15 minut, aż całość będzie smakowicie przypieczona.
Smacznego!
No Comments