The argument in favor of using filler text goes something like this: If you use real content in the Consulting Process, anytime you reach a review point you’ll end up reviewing and negotiating the content itself and not the design.
Consultation
Ręka w górę kto lubi pierogi. Ręka w górę kto lubi robić pierogi. Tak myślałam. Chętnych do jedzenia masa, ale lepić nie ma kto. U mnie w rodzinnym domu mamy system – ja robię farsz, szwagier ciasto, siostra się obija (Monique, I love you!), a lepimy już wszyscy.
Do rodzinnego domu daleko, a ja obiecałam dzieciom coś pysznego na kolację. Za żadne skarby nie wezmę się za wyrabianie ciasta, a chodzą za mną pierożki o nucie azjatyckiej, z mięsem i imbirem. W sklepie dostałam gotowe wyrobione kwadraty do faszerowania, więc nie ma zmiłuj – lepię.
Jako że jest środek tygodnia, idę na łatwiznę – korzystam z przepisu zawartego w książce Lucky Peach 101 Łatwych Przepisów Azjatyckich, o której wspominałam przy Lwich Łbach. Dla niewtajemniczonych – zawiera ona najpopularniejsze przepisy kuchni azjatyckiej, maksymalnie uproszczone i trochę zamerykanizowane. Puryści i znawcy kuchni azjatyckiej przewracają się pewnie w grobie, ale dla mnie jak znalazł, do tego pierożki – palce lizać!
Oczywiście można pierożki ugotować (4 minuty we wrzącej wodzie), ale ja jestem tradycjonalistką i usmażyłam, a co:-)
Mam nadzieję, że macie dostęp do gotowego, pociętego ciasta na dim sum, wonton, może być kwadratowe lub okrągłe. Jeśli nie macie, zróbcie proste ciasto pierogowe, a podniebienia bliskich Wam podziękują, obiecuję!
PS Wersja z kapustą pekińską – skroiłam chyba ze 4 duże liście w poprzek, następnie na zapałkę, w słupki. Posoliłam odrobinę (1/2 łyżeczki), pomasowałam i odstawiłam na 10 minut. Następnie odcisnęłam dokładnie z wody (powinna być ok. szklanka kapusty) i połączyłam w mięsem.
PPS Proponuję dodać więcej imbiru i pokusić się o łyżkę czosnku. Pyszności!
W misce dokładnie mieszamy składniki na pierogi (do białego pieprzu).
W osobnej małej miseczce mieszamy wszystkie składniki do sosu.
Lepimy pierogi nakładając łyżeczkę farszu na kwadracik lub kółeczko ciasta. Lepimy smarując a następnie mocno łącząc brzegi. Ja wzmocniłam ścisk robiąc malutkie zakładki. Żaden się nie rozpadł;-)
Rozgrzewamy olej na dużej ciężkiej patelni z przykrywką. Musi być go sporo, tak, by pokrywał całą powierzchnię. Rozkładamy partię pierogów, smażymy na mocnym ogniu przez 30 sekund, następnie wlewamy ok. 1/4 szklanki wody i przykrywamy. Gotujemy przez ok. 3 minuty. Odkrywamy, czekamy, aż reszta wody wyparuje, a pierogi ładnie się przysmażą. Zdejmujemy i zabieramy się za kolejną partię.
Podajemy z sosem. U mnie Panowie się zabijali, a ja nie nadążałam robić:-)
Smacznego!
No Comments