Gdy byłam młodsza i warszawski McDonald’s był szczytem kulinarnych marzeń biednej licealistki, zazwyczaj zamawiałam w nim Filet-O-Fish, czyli bułkę z rybą. Do tej pory pozostał mi sentyment do panierowanych ryb podawanych z sosem tatarskim, a jeśli do tego będą jeszcze dobre frytki to…ciężko mi zamówić coś lżejszego/zdrowszego. Wymyśliłam sobie, że jakoś uszlachetnię tę fastfoodową kanapkę, […]


